Makowiec na biszkopcie z kremem sernikowym

Aż trudno uwierzyć, że już nadszedł początek grudnia. Jeszcze niedawno wygrzewałam się na słońcu, pijąc poranną kawę na tarasie, a teraz rankiem z trudem wstaję z łóżka ze smutkiem zerkając na szaroburą aurę. Pociesza mnie tylko to, że święta zbliżają się małymi kroczkami! A Boże Narodzenie to zdecydowanie moje ulubione święta w roku, także pod względem kulinarnym. Przygotowanie potraw bożonarodzeniowych daje ogromne pole do popisu dla naszej kreatywności. W końcu nie sztuką jest co roku podawać dokładnie te same dania i ciasta. Mimo, że na naszym wigilijnym i świątecznym stole pojawiają się pewne stałe, niezmienne od lat pozycje (np, pierogi z kapustą i grzybami), zawsze staram się wymyślić coś nowego, wnoszącego powiew orzeźwiającej smakowitości. Nie ukrywam, że najbardziej lubię eksperymentować z ciastami i ich przygotowania zawsze zaczynam już  pod koniec listopada. Żaden z domowników nie ma nic przeciwko, bo wszyscy lubimy ciasta z makiem, bakaliami, serem, marcepanem, pomarańczami i innymi składnikami, które nieodzownie kojarzą się ze świętami. 
Dzisiaj mam dla Was przepis na ciasto, które na pewno pojawi się na naszym tegorocznym wigilijnym stole – makowiec na biszkopcie z kremem sernikowo-jogurtowym z białą czekoladą. Delikatny i puszysty biszkopt jest przykryty pyszną masą makową, pełną bakalii – suszonej żurawiny i śliwek, rodzynek, wiórek kokosowych, skórki pomarańczowej, orzechów włoskich. Niby nic takiego, bo przepis na makowiec na biszkopcie krąży w sieci  i jest dość dobrze znany. Z jednym wyjątkiem – swoje ciasto dodatkowo wzbogaciłam lekkim kremem jogurtowo-sernikowym z dodatkiem białej czekolady, który podnosi to proste ciasto do zupełnie innej rangi. Inspiracją był tradycyjny seromakowiec (przepis tutaj), który chciałam zamienić na coś lżejszego, bardziej kremowego i eleganckiego (i dla wielu o wiele smaczniejezego!). Eksperyment uważam za niezwykle udany, a ciasto zniknęło z patery w jeden dzień. Oczywiście w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach 😉
Tym ciastem rozpoczynam serię przepisów świątecznych, które będą pojawiały się na blogu przez cały grudzień. Mam nadzieję, że się Wam przydadzą, gdy będziecie myśleć nad skomponowaniem własnego menu świątecznego 🙂 
Składniki na tortownicę o średnicy 23 cm albo blachę o boku 20 cm
przepis własny

Warstwa makowa:
350 g suchego mielonego maku*
2 jajka
80 g miękkiego masła
8 łyżek cukru
1/2 szklanki miodu
50 g rodzynek
50 g suszonej żurawiny
4 suszone śliwki, pokrojone na małe kawałki
4 łyżki wiórków kokosowych
50 g posiekanych orzechów włoskich
garść kandyzowanej skórki pomarańczowej
2 łyżki kaszy manny
opcjonalnie: 1 łyżka naturalnego ekstraktu migdałowego albo pomarańczowego

Biszkopt:
2 jajka
1/3 szklanki cukru
1/3 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Krem sernikowo-jogurtowy:
100 g zmielonego twarogu do sernika
100 g jogurtu naturalnego
100 g białej czekolady

Dodatkowo:
kandyzowana skórka pomarańczowa do posypania

*jeśli takiego nie znajdziecie, to będziecie musieli dwukrotnie zemleć mak po namoczeniu. Kupno zmielonego suchego maku znacznie ułatwia proces przygotowania ciasta
Przygotowanie masy makowej: Mak zalać wodą wymieszaną z mlekiem w proporcjach 1:1. Odstawić do namoczenia na 4-5 h, a najlepiej na całą noc. Po namoczeniu dobrze odsączyć z nadmiaru płynu. 
Masło utrzeć z cukrem do białości, a następnie dodawać po jednym żółtku, ciągle miksując.  Dodawać partiami namoczony mak. Dodać miód, próbując czy masa jest wystarczająco słodka. Wmieszać bakalie i ekstrakt.
Białka ubić na sztywną pianę i bardzo delikatnie wymieszać z masą makową.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Delikatnie przełożyć do niej masę makową i dobrze wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175C. Piec przez 35 minut.
Przygotowanie biszkoptu: Mąki przesiać. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo dodając cukier. Następnie dodawać po jednym żółtku. Na koniec delikatnie wmieszać mąkę, najlepiej przy pomocy łyżki albo rózgi.
Ciasto wylać na gorącą, upieczoną masę makową. Wyrównać. Wstawić do piekarnika i piec przez około 20 minut, do tzw. „suchego patyczka”.
Kiedy ciasto wystygnie delikatnie podnieść papier do pieczenia wraz z ciastem i wyjąć z formy. Ciasto nakryć dużą tacką/talerzem i odwrócić do góry nogami, tak żeby biszkopt był na dole, a masa makowa na górze. Delikatnie odkleić papier do pieczenia.
Przygotowanie kremu: Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i lekko przestudzić. Za pomocą łyżki wymieszać z jogurtem i twarogiem – nie polecam miksowania kremu, bo może się upłynnić. Krem rozsmarować na ostudzonym cieście. Posypać kandyzowaną skórką pomarańczową. Wstawić do lodówki na 2 h, żeby masa lekko stężała. Następnie wyjąć ciasto z lodówki, bo najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej. Gdy krem raz się zsiądzie, to jeśli nie jest zbyt ciepło, nie upłynni się.
Smacznego!

Reklamy

10 thoughts on “Makowiec na biszkopcie z kremem sernikowym

  1. Superowe ciasto.cudnie sie prezentuje, a smakuje pewnie rownie dobrze. Zrobie na swieta. Powiedz mi tylko, czy moge uzyc gotowej masy makowej i co do niej dodac, zeby byla smaczna

  2. Tak, mozesz uzyc gotowej masy makowej. Musisz do niej jednak dodac 3 lyzki kaszy manny albo bulki tartej, bo kupna masa czesto jest nieco wodnista. Proponuje tez doprawic ja do smaku odrobina miodu i dodac wiecej bakalii. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s