Ziemniak na widelcu. Cz.I (Krok po kroku)

span.fullpost {display:none;} span.fullpost {display:inline;}
<a href="”>Czytaj więcej!

Wszyscy wiedza, ze Polacy kochaja ziemniaki, pieszczotliwie zwane pyrami. Mlode, stare, w mundurkach, gotowane, smazone, pieczone, w calosci, tluczone, puree, frytki, placki, kluski. Jakie by nie byly, na pewno czesto pojawiaja sie na Waszym stole. Sa tanie i dostepne przez caly rok, a do tego bardzo uniwersalne – ciezko byloby zliczyc dania, do przygotowania ktorych mozna by uzyc ziemniakow. Sama, gdy czasami nie mam pomyslu co podac jako dodatek do jakiegos dania, w ostatecznosci obieram kilka ziemniakow i mam problem z glowy. Jednakze wbrew pozorom podanie ziemniakow tak, zeby byly smaczne i przyrzadzone w nieco ciekawszy sposob niz a) obranie i ugotowanie ich w osolonym wrzatku b) to samo co w opcji „a”, ale z bonusem w postaci utluczenia ich z maslem i smietana, jest dosc trudnym zadaniem. Z tego wzlgedu postanowilam przygotowac na blogu serie dotyczaca przygotowywania ziemniakow na rozne sposoby. Kazdy przepis bedzie opatrzony wskazowkami typu „krok po kroku”, tak zeby nikt nie mial wymowki, ze nie potrafi przyrzadzic ziemniakow inaczej, gdy nastepnym razem po prostu zaleje je woda 😉 Ziemniaczane wpisy beda pojawiac sie raz na miesiac.
Na pierwszy ogien pojda ziemniaki fondant. Za ta nieco wykwintnie brzmiaca nazwa kryja sie bardzo smaczne i ladnie wygladajace ziemniaki o cylindrycznym ksztalcie. Na wierzchu maja zlocista, lekko chrupiaca skorupke, ale srodek pozostaje kremowy i miekki. Proces przygotowania ziemniakow fondant sklada sie z kilku etapow, obejmujacych smazenie ich na zloto, a nastepnie duszenie do miekkosci w mieszance masla i bulionu z dodatkiem czosnku i rozmarynu/tymianku. Mimo, ze calosc moze wydawac sie nieco czasochlonna, zapewniam Was, ze nie zajmie Wam to o wiele wiecej czasu niz zwykle ugotowanie ziemniakow w osolonej wodzie.

Ziemniaki fondant maja wspaniala konsystencje i dosc wyrazisty smak, ktory zawdzieczaja plynom, ktore w nie wsiakaja podczas procesu duszenia. Swietnie pasuja jako dodatek do wszelkiego rodzaju mies, zaczynajac od zwyklego pieczonego kurczaka, poprzez wszelkiego rodzaju gulasze, a konczac na kotlecikach jagniecych. Przepis na te drugie pojawi sie na blogu lada dzien 🙂

Skladniki na 2 duze/4 mniejsze porcje:
2 duze ziemniaki albo 4 mniejsze (lacznie okolo 350-400 g)
2 lyzki oliwy
150 g masla
150 ml bulionu miesnego/warzywnego
2 zabki czosnku, rozgniecione
2 galazki rozmarynu*
sol i swiezo mielony pieprz do smaku
*zamiast rozmarynu mozecie dodac 4 galazki tymianku
1. Ziemniaki obrac i pokroic w grube (okolo 3-4 cm) plastry, odcinajac koncowki tak, zeby ziemniaki „staly” wzglednie prosto. Powinniscie otrzymac okolo 8-9 kawalkow. Jesli chcecie, zeby ziemniaki mialy ladniejszy ksztalt i wygladaly jeszcze efektowniej, najlepiej uzyc ostrej, okraglej, metalowej foremki do wycinania ciastek. Wtedy jednak pozostanie sporo odpadkow, wiec ja jestem zwolenniczka pierwszej opcji.

2. Na patelni rozgrzac 2 lyzki oliwy i 4 lyzki masla. Kiedy tluszcz bedzie goracy*, na patelni ulozyc ziemniaki. Wierzch ziemniakow oproszyc sola i pieprzem. Smazyc przez okolo 5-6 minuty lub do momentu, w ktorym ziemniaki ladnie sie zezloca.

*Tluszcz musi byc bardzo dobrze rozgrzany. W innym wypadku ziemniaki przykleja sie do powierzchni patelni.
3. Nastepnie odwrocic ziemniaki na druga strone i dodac na patelnie reszte masla. Oproszyc zarumieniony wierzch ziemniakow sola i pieprzem. Poczekac az maslo sie rozpusci i od tego czasu smazyc ziemniaki przez 3-4 minuty.
4. Po tym czasie dodac bulion, czosnek i rozmaryn*. Poczekac do momentu, w ktorym bulion sie zagotuje, a nastepnie zmniejszyc ogien. Przykryc patelnie pokrywka i dusic ziemniaki na malym ogniu przez okolo 15-20 minut.
* Nalezy bardzo uwazac, bo po kontakcie z bulionem, tluszcz moze zaczac pryskac na wszystkie strony.
5. Po tym czasie ziemniaki powinny byc gotowe, ale warto to sprawdzic, uzywajac patyczka do szaszlykow. Jesli ziemniaki sa wystarczajaco miekkie, bez problemu wbijecie w niej patyczek. Gotowe ziemniaki wyjac z patelni i przechowywac w trzymajacym cieplo naczyniu (np. w przykrytym garnku zeliwnym) do momentu podania.
Smacznego!
Reklamy

4 thoughts on “Ziemniak na widelcu. Cz.I (Krok po kroku)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s